DLACZEGO PRZEPROWADZILISMY SIE DO POLSKI / WHY DID WE MOVE TO POLAND

Witaj Polsko!

Pewnie wielu z Was nasuwa się jedno pytanie; "DLACZEGO MY TU JESTEŚMY?!"

Odpowiedź jest dosyć prosta...jako chrześcijanie wierzymy, że każdy z nas ma jakieś powołanie w życiu. Czasem dotyczy ono konkretnego zawodu, a w naszym przypadku oznaczało to zmianę położenia geograficznego. Wyprowadzkę ze Stanów mieliśmy na sercach od kilku lat, pozostawało natomiast pytanie gdzie? Rozważaliśmy Anglię, Danię, nawet Niemcy...poza tematem rozmów była jedynie Polska i to głównie przeze mnie. Dla Mike'a było to pierwsze miejsce, które wrzucił do puli pomysłów i od czasu do czasu, przez kilka lat przypominał mi o tym, ja natomiast natychmiast go hamowałam. Z jakiego powodu? Bałam się po prostu, że mój mąż, który pokochał Polskę od pierwszej wizyty się zwyczajnie na świecie odkocha i będzie żałował, że wybraliśmy właśnie to miejsce. Wiecie...Polacy to specyficzni ludzie, mający całkiem inną mentalność niż Amerykanie, inne podejście do życia, inne spojrzenie na świat. Inaczej jest przyjechać w odwiedziny na miesiąc czy dwa, a inaczej jest żyć w danym miejscu i właśnie tego zderzenia się z rzeczywistością bardzo się bałam. Z drugiej strony żadne inne miejsce, które rozważaliśmy nie wydawało się właściwe. Postanowiliśmy więc cierpliwie czekać.

W między czasie przeprowadziliśmy się do LA, w oczekiwaniu na moje obywatelstwo, ale także, aby spróbować tam życia. Po upływie 8 miesięcy znaleźliśmy się na konferencji w Pasadenie razem z naszymi dobrymi przyjaciółmi z Polski, z którymi spędziliśmy kolejne 4 dni i to te dni zmieniły dla nas wszystko. Dostaliśmy mnóstwo potwierdzeń odnośnie naszej przeprowadzki do Polski, ale przede wszystkim nastąpiła zmiana w moim sercu. Odszedł ten cały strach z jakim borykałam się wcześniej, wszelka niepewność, obawy, a w zamian za to poczułam w sercu (i głowie) ogromny pokój i wiedziałam, że jeśli Bóg nas tam wysyła to zatroszczy się o wszystko czego będzie nam trzeba.

No więc dlaczego ta Polska :)

Zdawać by się mogło, że głównym powodem jest moja rodzina, aczkolwiek tak nie jest. Fakt iż znajduje się ona w Polsce to dodatkowy bonus, za który jesteśmy bardzo wdzięczni i bardzo cieszymy się, że będziemy razem zwłaszcza teraz kiedy czekamy na naszą małą istotkę. Po pierwsze Polska dlatego, że wysyła nas tu nasz Ojciec w Niebie. Po drugie mamy w Polsce solidne przyjaźnie i mentorów, od których zamierzamy czerpać wiele wiedzy i angażować się w różnego rodzaju projekty. Ja także zamierzam wrócić do szkoły i skończyć studia, które zaczęłam zanim poznałam Mike'a. Chcemy być też bliżej Izraela. Mieszkając w LA stworzyliśmy wspaniałe relacje z Mesjańskimi Żydami i nasze serca pragną poprzez naszą pracę w jakiś sposób połączyć te trzy kraje USA, Polskę i Izrael. Polska wydaje nam się także lepszym miejscem na założenie rodziny (dla nas).

To są główne powody naszej przeprowadzki. Jesteśmy bardzo szczęśliwi i podekscytowani na to co przed nami. Tym samym ze Stanów wyjechaliśmy spełnieni. Wiele wydarzyło się w ciągu ostatnich 6 lat. Poznaliśmy się na randce w ciemno, zakochaliśmy bez granic, potem był ślub, przeprowadzka do Portland, podróże po całym zachodnim wybrzeżu, odwiedziny rodziny i przyjaciół, wyprowadzka do LA, mieszkanie w Venice 5 min od jednej z najsłynniejszych plaż, otrzymanie obywatelstwa, zdobycie super prac i doświadczenia, wyjazd do Kolorado, podróże małe i duże po Stanach, no i wreszcie...nasz mały bąbel, który urodzi się lada chwila! Myślę, że to dosyć spora lista rzeczy, które "osiągnęliśmy" mieszkając w Ameryce. Każda z nich uczyniła nas lepszymi, silniejszymi, bardziej głodnymi świata i przede wszystkim na maksa wdzięcznymi Bogu za to, że dał nam tak bogate życie.

Mam nadzieje, że Wasza ciekawość jest zaspokojona, przynajmniej w jakimś stopniu :D

Domyślam się, że mogło pojawić się w Waszej głowie kilka nowych pytań, chętnie na nie odpowiem. Zapraszam do wysłania wiadomości ;)

A tymczasem lecę kończyć pakowanie torby do szpitala, bo nasza panna jest tuż za rogiem, a ja w polu haha



XoXo

Miriam



Hello Poland!

Probably many of you have one question; "WHY ARE WE HERE?!"

To be honest the answer is quite simple...as Christians we believe that each person has a calling. Sometimes it's in regards to a job, and in our case it meant a geographical move. Leaving America has been on our hearts and minds for quite some time, the only question remaining was where to go. We considered England, Denmark, even Germany...only Poland was out of the question and it was mostly because of me. Michael threw it in our "bowl of options" early on and over the years he has brought it up many times, I never however wanted to entertain this idea in our heads. What was my reason? I simply was scared, that my husband who fell in love with Poland from the very first visit will fall out of love once we move here and will regret this decision. You know...Poles are very unique kind of people, with completely different mentality than Americans, different approach to life, different worldview. It's different when you come for a visit for a month or two and when you decide to move and make it your home. This "hit by reality" was something that really scared me. On the other hand no other place really felt like "it". We decided to patiently wait.

In the meantime we moved to LA. We were in the process of me getting U.S. citizenship but we also wanted to try life there. After 8 months we found ourselves at a conference in Pasadena together with some of our Polish friends, with whom we spent the next 4 days. It is those 4 days that really changed everything for us. We received a ton of confirmation about our move to Poland and most importantly my heart changed towards this idea. All fear and worries I had faced before regarding this topic went away. Instead I felt peace in my mind and heart and I understood that if God is calling us to come here, He will take care of every single need.

So why Poland :)

One could think that the main reason is my family, that however was not the case at all. The fact that they are here is a huge blessing and we are so grateful to be together especially as we await our baby girls to arrive. First and foremost we moved here because we feel called to Poland by our Father in Heaven. Secondly we have a really solid relationships here with people who are our friends and mentors, so we came here with expectation of learning from them and getting involved in different kinds of projects. I am also planning on going back to school and finishing my degree that I started before I met Michael. We want to be closer to Israel. During our stay in LA we made some incredible connections with Messianic Jews and our hearts burn to somehow, through our work, connect the three places together, USA, Poland and Israel. Poland also seems (for us) like a better place to start a family right now.

Those are the main reasons for our decision to move. We are extremely happy and excited for what's to come. At the same time we left America feeling a sense of completion and fulfillment. So much has happened in 6 years we have spent there together. We met at a blind date, fell madly in love with each other, then there was the wedding, move to Portland, OR, traveling the west coast, our family and friends came and visited us, move to LA, living in Venice, 5 min from one of the most famous beaches, receiving my citizenship, working some really cool jobs and gaining valuable experience, move to Colorado, road tripping across America and finally our little bundle of love who will be born any day now! This to me is quite a list we got to "achieve" while living in the U.S. Each and every single one of them made us better, stronger, and more hungry for the world, but most importantly it helped us appreciate the amazing and rich life God has blessed us with.


I hope your curiosity is satisfied at least to some degree :D

I understand after reading all this you may have even more questions which I am happy to answer so feel free to send me a message :)

In the meantime I am going to go back to packing my hospital bag as our little lady could be here any day and I am not quite ready haha.


XoXo

Miriam

Likes

Comments

Jagoda
Jagoda,
Good to have you back ❤️
IP: 82.99.3.229